Witam w ten mroźny wieczór! Też macie dosyć zimy, mrozu i śniegu? Czy tylko ja tak mam? Chciałabym już wiosnę:) Nie mam ostatnio weny, żeby coś zmienić w mieszkanku dlatego zapraszam Was na wycieczkę do domu moich rodziców. Pokaże Wam kilka zakątków mojego rodzinnego domu:) Moja Mama bardzo lubi dekorować dom i jest moją wierną fanką bloga. Uwielbia koszyki wiklinowe i hortensje...
Koszyk z serduszkiem to mój zakup. Idealnie pasuje u Mamy:)
Słupek drewniany to niedawny zakup mojej Mamy i czeka mnie malowanie go na biało.
Mamy bardzo podobny gust, dlatego aranżacja okna bardzo mi się podoba:)A co Wy sądzicie? trochę dużo bibelotów, ale tak trudno jest zrezygnować z pięknych rzeczy! Moje serduszka są wszędzie.
Ale moje drogie, żeby nie było, że się obijałam w ubiegłym tygodniu to pokazuję efekty pracy. Razem z moim A. szykujemy następne krzesła. Udało mi się kupić dwa ludwiki, ale nie są one identyczne. Kupiłam je osobno, ale mam nadzieję, że będą tworzyć piękny komplet. Jesteśmy na etapie szlifowania i sklejania.
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam:) Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!!!Ala
czwartek, 14 marca 2013
niedziela, 3 marca 2013
W temacie szycia
Cześć Dziewczyny!!! już dwa tygodnie minęły od mojego poprzedniego posta! czas tak szybko pędzi, ale nareszcie dzisiaj nadrabiam zaległości:) pogoda robi się wiosenna i od razu więcej energii do pracy. Ciągle szyję, po pracy szyję, w wolnej chwili szyję i nawet w snach szyję:) nowe projekty, nowe materiały czekają cierpliwie w kolejce na realizację. Czekają też niciowniki, które wymagają dużo pracy.
Niciak nr 1- jest na nóżkach z kółeczkami. Absolutnie mnie zachwycił:) Musiałam go kupić:) Plan jest taki: wyszlifować, pobielić i może delikatny decoupage. A w tle powiesiłam mój worek. Zrobiłam go dla siebie, wyszywanie tego wzorku chyba już pokazywałam. Długo się zastanawiałam co z nim zrobić. Wreszcie pomyślałam sobie, że brakuje mi takiego woreczka podręcznego na szyciowe dodatki. I powstał:)
Niciak nr 2 - jest zupełnie inny:) tak mogę go określić:) kształt bardzo niespotykany, chyba z czasów prl, ale nie znam się tak dobrze. Spodobał mi się, ponieważ jest bardzo pojemny. A plan jego metamorfozy jest troszkę inny: oczyścić, pomalować, wyhaftować jakiś szyciowy motyw i zrobić na górze poduszeczkę na igły. Zobaczymy co z tych planów wyjdzie:)
Kolejne woreczki, które czekają na swoich właścicieli:)
Cały czas powstają nowe serduszka, teraz na tapecie jest zielona krateczka:
Niciak nr 1- jest na nóżkach z kółeczkami. Absolutnie mnie zachwycił:) Musiałam go kupić:) Plan jest taki: wyszlifować, pobielić i może delikatny decoupage. A w tle powiesiłam mój worek. Zrobiłam go dla siebie, wyszywanie tego wzorku chyba już pokazywałam. Długo się zastanawiałam co z nim zrobić. Wreszcie pomyślałam sobie, że brakuje mi takiego woreczka podręcznego na szyciowe dodatki. I powstał:)
Niciak nr 2 - jest zupełnie inny:) tak mogę go określić:) kształt bardzo niespotykany, chyba z czasów prl, ale nie znam się tak dobrze. Spodobał mi się, ponieważ jest bardzo pojemny. A plan jego metamorfozy jest troszkę inny: oczyścić, pomalować, wyhaftować jakiś szyciowy motyw i zrobić na górze poduszeczkę na igły. Zobaczymy co z tych planów wyjdzie:)
Kolejne woreczki, które czekają na swoich właścicieli:)
Cały czas powstają nowe serduszka, teraz na tapecie jest zielona krateczka:
Moja pierwsza próba uszycia świątecznego zielonego zajączka, ale muszę go jeszcze wykończyć:
Musiałam koniecznie wam pokazać na co trafiłam na pchlim targu: guziki. Mnóstwo guzików!
Teraz tylko muszę wymyślić jak je będę przechowywać. Może jakaś półeczka na ścianie, albo koszyk:) To tyle na dzisiaj. Pozdrawiam Was i dziękuję za odwiedziny!!!Do następnego razu!Ala
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)