niedziela, 26 lipca 2015

Orzeźwienie słoikowe!

Witam wszystkich!
Piszę do Was z nowego miejsca. Tak jak wspominałam zmieniłam pracę i częściowo miejsce zamieszkania. Pracuję teraz z mężem w Niemczech, za nami dwie przeprowadzki, na szczęście jesteśmy już w docelowym mieszkaniu. Wynajmowanym, umeblowanym, ale za to w dobrym guście:) Mam internet od tygodnia! To mnie najbardziej cieszy:) Oczywiście życie na dwa mieszkania jest trochę skomplikowane, dopiero uczymy się tego. To czas odkurzyć bloga!

Chociaż dzisiaj upałów nie było, to u nas dzisiaj orzeźwiająca lemoniada i koktajl truskawkowy!


Słój z kranikiem to strzał w dziesiątkę! Naprawdę polecam każdemu:) A picie ze słoika to niezła radocha!







Jak tylko mamy wolną chwilę to korzystamy z balkonu. Jest to niewątpliwe plus tego mieszkania:) Meble ogrodowe były już na wyposażeniu także nie miałam wpływu na ich wybór. Nie narzekam, mogę się wykazać aranżacyjnie:) Wszystko powoli i w miarę możliwości finansowych. Jak na razie urządzanie zaczęłam od kuchni. Kupiłam kilka drobiazgów i robi się przytulnie. Zapraszam:





Wydruk przelicznika mam z bloga Magdy My Pink Plum!


Ciężko było się zebrać do napisania nowego posta. A to zła pogoda, a to zapomniałam z domu obiektywu, ale dzisiaj pomimo kiepskiego oświetlenia postanowiłam do Was napisać. Brakowało mi blogosfery:) Zaglądałam do Was w trakcie przerwy w pracy, ale muszę nadrobić i pozostawić po sobie u was ślad:) Mam nadzieję, że ktokolwiek jeszcze do mnie zagląda:) Pozdrawiam Ala
Zapomniałabym na pasku bocznym są dwa odnośniki do wyprzedaży garażowej, nowych i używanych dekoracji - zapraszam!

niedziela, 19 kwietnia 2015

Radio- metamorfoza

Cześć wszystkim! 
Na wstępie chciałabym Wam podziękować za komentarze pod ostatnim postem i liczne odwiedziny:) Bardzo mnie cieszy, że moje dekoracje spodobały się Wam!
Wspominałam Wam niedawno, że sypialnia wróciła na swoje dawne miejsce, czyli do mniejszego pokoju. Cały czas ją zmieniam i udoskonalam. Jak na razie udało mi się przerobić radio. Jest to dopiero pierwszy etap pracy, zostało mi jeszcze woskowanie. Radio pomalowałam farbą Old White Annie Sloan Chalk Paint. Brak konieczności szlifowania, a co za tym idzie skrócenie czasu pracy było najważniejszym argumentem do zakupu i zastosowania farby:) Pamiętacie moje ciemne radio? Oto wstępne efekty metamorfozy:







Za drzwiami pojawił się wieszak, który też przeszedł metamorfozę. Kupiłam kiedyś wybrakowany, brązowy wieszak i od razu zobaczyłam w nim potencjał:) Wystarczyło pomalować i przykręcić haczyki, w tym przypadku kupiłam gotowy wieszak. Jak Wam się podoba moja samoróbka?


Dodatki też pojawiają się nowe, głównie biel i szarości. Z racji mojej częściowej przeprowadzki często odwiedzam Holandię, gdzie mam już swoje ulubione sklepy,a w nich mnóstwo pięknych przedmiotów. U nas naprawdę brakuje takich stylowych sklepów. 









Zbliżają się urodziny bloga więc następnym razem szykujcie się na zabawę rozdawajkę:) Chciałam wam też przypomnieć o mojej wyprzedaży garażowej. Są dostępne też nowe przedmioty, które kupiłam w Holandii. Zapraszam na mój profil z pełną ofertą, do której ciągle coś dodaję. Życzę słonecznego i przyjemnego tygodnia! Dziękuję za poświęcony czas! Pozdrawiam Ala
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka