środa, 10 lipca 2013

Wyniki Candy

Witam wszystkich po tak długiej nieobecności! Niestety złośliwość rzeczy martwych dała o sobie znać. Internetu brak albo tak szwankuje, że nawet nie mogę dodać zdjęć:(  Dlatego dzisiaj podam wyniki a jutro postaram się opublikować nowe zdjęcia:) Wszystkim dziękuję za udział w mojej Rozdawajce! Nie spodziewałam się, że tylu osobom spodobają się prezenty. Moi mili komentarzy było 94, w tym niektóre powtórzone.
Maszyna losująca, czyli moja siostra wylosowała szczęśliwą osobę:
 Magda z All things pretty proszona jest o podanie adresu do wysyłki na mojego maila: alicja.15@wp.pl
Do jutra! Pozdrawiam Ala


wtorek, 18 czerwca 2013

Migawki

Witam Wszystkich odwiedzających mojego bloga! Chciałabym podziękować za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Każde miłe słowo wiele dla mnie znaczy! Moi rodzice również są pod wrażeniem ilości pochlebnych opinii na temat kredensu. Bardzo dziękują za każdy komentarz! Miło jest wiedzieć, że coś zrobione z sercem podoba się także innym osobom:)
Moje szycie ostatnio spowolniało, ale tylko na chwilkę:) Udało mi się zakończyć kolejny projekt literek. Tym razem dla chłopca, w kolorze niebieskim:
Literki powiesiłam na prawie skończonej witrynce:) Efekty pokaże po całkowitym liftingu. Literki ozdobiłam guziczkami bardzo dziecięcymi: smerf, ciuchcia, ptaszek:
Koniecznie muszę się pochwalić moimi nowościami. Udało mi się kupić szklaną szkatułkę dwupiętrową. Teraz mam już dwie:) A z tyłu prezentują się dwa wieszaczki, które wzorem pasują do ramy.
U wielu z Was widziałam misie drewniane. Nawet Aniuta ostatnio pokazała swojego. I dwa tygodnie temu czekał sobie taki misio na mnie. Musiałam go kupić, tym bardziej, że cena była wyprzedażowa:)
A do kompletu kupiłam jeszcze obrazek 3D z misiem. Dobrze wiecie, że uwielbiam takie obrazki. Ten od razu skojarzył mi się z obrazkiem z mojej łazienki.
Zmiany nastąpiły też w przedpokoju. Zegar z koroną wisi teraz nad komódką. Mam teraz dylemat, czy pomalować go na biało? czy zostawić tak jak jest? Pomóżcie mi proszę, bo sama już nie wiem.
Na koniec zaglądamy do kuchni. Trafiłam na drucianego kotka. Oczywiście zgodnie z powiedzeniem "Ala ma kota" bez namysłu kotek trafił do torby. Siedzi sobie teraz na stole z hiacyntami:) Upolowałam też pastelowo-różowy pojemnik na drewniane łyżki i miseczki Chocolate.
 
Ale się pochwaliłam:)Nie będę Was dłużej zamęczać:) Dziękuję za odwiedziny!!!
Przypominam o trwającym CANDY  Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę wszystkim wspaniałego tygodnia! Ala
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka