Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieszak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieszak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 kwietnia 2015

Radio- metamorfoza

Cześć wszystkim! 
Na wstępie chciałabym Wam podziękować za komentarze pod ostatnim postem i liczne odwiedziny:) Bardzo mnie cieszy, że moje dekoracje spodobały się Wam!
Wspominałam Wam niedawno, że sypialnia wróciła na swoje dawne miejsce, czyli do mniejszego pokoju. Cały czas ją zmieniam i udoskonalam. Jak na razie udało mi się przerobić radio. Jest to dopiero pierwszy etap pracy, zostało mi jeszcze woskowanie. Radio pomalowałam farbą Old White Annie Sloan Chalk Paint. Brak konieczności szlifowania, a co za tym idzie skrócenie czasu pracy było najważniejszym argumentem do zakupu i zastosowania farby:) Pamiętacie moje ciemne radio? Oto wstępne efekty metamorfozy:







Za drzwiami pojawił się wieszak, który też przeszedł metamorfozę. Kupiłam kiedyś wybrakowany, brązowy wieszak i od razu zobaczyłam w nim potencjał:) Wystarczyło pomalować i przykręcić haczyki, w tym przypadku kupiłam gotowy wieszak. Jak Wam się podoba moja samoróbka?


Dodatki też pojawiają się nowe, głównie biel i szarości. Z racji mojej częściowej przeprowadzki często odwiedzam Holandię, gdzie mam już swoje ulubione sklepy,a w nich mnóstwo pięknych przedmiotów. U nas naprawdę brakuje takich stylowych sklepów. 









Zbliżają się urodziny bloga więc następnym razem szykujcie się na zabawę rozdawajkę:) Chciałam wam też przypomnieć o mojej wyprzedaży garażowej. Są dostępne też nowe przedmioty, które kupiłam w Holandii. Zapraszam na mój profil z pełną ofertą, do której ciągle coś dodaję. Życzę słonecznego i przyjemnego tygodnia! Dziękuję za poświęcony czas! Pozdrawiam Ala

wtorek, 3 lutego 2015

Zmiany w kuchni

Witam wszystkich! Ktoś jeszcze do mnie zagląda? Styczeń minął a u mnie cisza. Ale to nie jest tak, że nic nie robię:) Dzieje się i to bardzo dużo. Salon pomalowany na szaro, kilka przeróbek mebelków udało się wykonać, uczę się szydełkowania, uszyłam kilka ozdób:) Oczywiście zakupowo też poszalałam i właśnie dzisiaj pokażę zmiany w kuchni. W weekend udało mi się w ciągu dnia zrobić zdjęcia, ale niestety jakość nadal nie jest zadawalająca. Skos i małe okno ograniczają moje możliwości.
W kuchni zagościł nowy mebelek:) W zasadzie zupełnie przez przypadek trafiłam na to cudeńko i od razu wiedziałam, że musi być moje:) Konsolka z półkami, czyli idealny pomocnik do kuchni! Poprzedni właściciel sam pomalował mebelek na biało, niestety trochę średnio mu to wyszło i muszę pomyśleć o poprawkach.



 Na półkach przydatne tace, ściereczki, kubki oraz inne przydasie:) Wreszcie mogę wyeksponować przedmioty, które lubię! A w małej witrynce też kilka nowości się nazbierało, najbardziej cieszy mnie różowy dzbanek:) A Wam co najbardziej się podoba?











Muszę się pochwalić moimi małymi tworami szydełkowymi. Małe kwiatuszki, podkładka i pierwszy ptaszek. Nie są równe, dopiero się uczę, ale nawet nie macie pojęcia jak bardzo jestem z nich dumna:) Szydełkowanie nie jest proste i trzeba wprawy, żeby robić takie cudeńka jak Wy! Szydełkowanie wciąga!




Pastelowe serduszka i ptaszek upolowałam na starociach. Pięknie się prezentują zawieszone na wieszaczku z reniferkami. Bo kto powiedział, że renifery to dekoracja typowo świąteczna? U mnie reniferki zostają do wiosny:) A motyw gwiazdek jak najbardziej cały rok!



 Dużo zdjęć, ale mam nadzieję, że dotrwałyście do końca:) Życzę dużo słońca i wspaniałego tygodnia! Ja w tym tygodniu muszę pomalować postument farbami Annie Sloan, które kupiłam niedawno. Zobaczymy czy takie rewelacyjne:) Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za każde pozostawione słowo:) Ala
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka