Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 kwietnia 2016

Trend na zielony. Rośliny w szkalnych kulach.

Cześć Wszystkim!
Wprowadzam do moich wnętrz coraz więcej żywych roślinek. Najbardziej przypadły mi do gustu te najmniej wymagające:) Sukulenty kupuję jak tylko mam okazję. Jest tyle pięknych okazów, że ciężko się zdecydować! Chciałabym mieć swoją miejską dżunglę jak u Margo w mieszkaniu. Oczarowana jej cudnymi aranżacjami roślinek w szklanych kulach z otworami postanowiłam sprawić sobie takie szkiełka. Trochę poszukałam, żeby cenowo nie zrujnować swojego budżetu :) Co chwilę zmieniam coś w oknach i na parapetach, więc pokażę Wam różne aranżacje.



 



 



Ciekawe, czy zauważyłyście, że w dwóch kulach są sztuczne sukulenty? Takie kompozycje kupiłam gotowe w sklepie:) A ukochane przeze mnie druciaki robią za osłonki dla kaktusów. Dokończyłam wreszcie poduszkę na stołek, zrobiłam zapięcie od spodu. Teraz się nie przesuwa i dodatkowo ma drewniany guziczek. 








A Wy lubicie żywe roślinki? Też macie sukulenty? Mi się marzy tak popularna ostatnio Monstera i Pilea, ale nigdzie nie mogę dostać. Chyba ratuje tylko opcja - przez internet. Życzę wspaniałego słonecznego tygodnia! Pozdrawiam Ala

środa, 16 marca 2016

Sznurkowe rękodzieło

Witajcie!
Jakiś czas temu pisałam, że rozpoczęłam moją przygodę z szydełkowaniem. Kupiłam od razu ponad kilometr szarego, bawełnianego sznurka i przystąpiłam do pracy. Za cel postawiłam sobie okrągły dywanik. W sieci tyle tutoriali, gotowe schematy, pomyślałam - spróbuję i ja. Wieczorami chwytałam za szydełko i próbowałam swoich sił. Niestety, pomimo wielu prób, na razie się poddałam. Schematy, na które napotkałam u wielu blogerek się nie sprawdziły. Dywanik wychodził wielokątem, był powywijany i nierówny. Do tego widoczne pasma dodatkowych oczek. Ciężko jest znaleźć motywację, aby zacząć dywanik po raz kolejny, ale widząc efekty pracy innych osób to nadal podejmuję moje osobiste wyzwanie. Dobrze, że w przypadku mojego urodzinowego prezentu wykonawczyni- Kasia, nie zniechęciła się tak łatwo. Kasia zrobiła dla mnie na drutach poduszkę ze sznurka. Zapewne nie było to łatwe, bo sznurek jest gruby z rdzeniem i ciężki. Jestem bardzo szczęśliwa, że udało się ją zrobić! Piękny kolor i grubaśne sploty od razu skradły moje serce! Wiecie jaka ciężka jest ta poduszka? Podziwiam wszystkie osoby pracujące ze sznurkiem z rdzeniem, ręce na pewno bolą. 







Drugą częścią prezentu jest wazonik geometryczny. Jest genialny i niepowtarzalny! Kasiu, Antosiu i Emilu - jeszcze raz dziękuję za cudne prezenty!








Wracając do tematu mojego szydełkowania. Zaczęłam się zastanawiać co jest nie tak, że innym wychodzi dywanik a mi niestety nie:( Może źle wykonuję podstawowe oczka? Zbyt mocno ściskam lub za luźno? Złe szydełko? Korzystając tylko z zasobów internetu ciężko to stwierdzić. A może podawane schematy są złe lub niekompletne? Może blogerki nie chcą podawać prawdy, bo jeśli Ci nie wychodzi to "zamów u mnie". Całkiem logiczne w przypadku blogów, które pokazują rękodzieło, z którego mają biznes. Ja osobiście nie oczekuję, żeby ktoś dzielił się swoją wiedzą jeśli nie chce. Jednak w przypadku podawania schematu z dobrej woli, tworząc posta DIY to wydaje mi się, że opisanie krok po kroku powinno dać efekt końcowy, taki jak się pokazuje. Okrąg powinien być okręgiem, bez falowań i pogrubień. Chyba że prezentacja końcowego efektu jest troszkę przekłamana, Nie pokazuje się całości, idzie akurat kot przez środek:)
Na szczęście trafiłam na genialny blog Latające dywany, gdzie Agnieszka pokazuje najczęstsze błędy przy robieniu okrągłych dywaników. Odsyłam do bloga Agi, ponieważ jest to skarbnica wiedzy na temat szydełkowania! Dzięki nowemu schematowi udało mi się zrobić podkładkę oraz pokrowiec na stołek. Stołek ma pokrycie z białej eko-skóry, dlatego postanowiłam wydziergać mu czapeczkę. 




 

 

Muszę jeszcze tylko wykombinować zapięcie, aby pokrowiec się nie przesuwał. Dlatego nie zakończyłam jeszcze robótki. Co sądzicie? Dobrze zrobiłam ukrywając tą skaj? Ciekawa jestem Waszych opinii oraz doświadczeń z szydełkiem? Na koniec moje okienne dekoracje i doniczki na kartonach:) Pozdrawiam Ala

czwartek, 19 listopada 2015

Jeszcze jesiennie

Dziękuję za tak pozytywny odbiór ostatniego wpisu:) Bardzo mnie cieszy, że jest wśród nas tak wiele zwolenniczek wyrobów handmade. Sama uwielbiam rękodzieło pod każdą postacią, dlatego dzisiaj zaprezentuję Wam drabinę zrobioną przez mojego męża i Tatę. Panowie dziękuję Wam jeszcze raz!
Drabina powstała z myślą o lampce klatce, którą wygrałam w konkursie u Izy. Niestety znalazłam dla niej inne miejsce. W międzyczasie spotkałam w sklepie kilka miedzianych dodatków i teraz one wiszą na drabinie. Sama się sobie dziwię, ale bardzo polubiłam miedź, nawet kupiłam czajnik do herbaty z miedzianą pokrywką:) A z wyrobów rękodzielniczych to mam jeszcze żołędzie szydełkowe- własnej roboty:) Zapraszam do salonu jeszcze w jesiennej odsłonie:






























Pojawia się coraz więcej dekoracji świątecznych, przyznam się, że ja jeszcze jestem w lesie:) Cały czas robię dywanik na szydełku, aktualnie podejście nr 2:) Jak się Wam podoba nowa odsłona salonu?
Jestem ciekawa Waszych opinii i czekam na Wasze komentarze! Życzę miłego weekendowania! Ala
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka