Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukulenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukulenty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 kwietnia 2016

Trend na zielony. Rośliny w szkalnych kulach.

Cześć Wszystkim!
Wprowadzam do moich wnętrz coraz więcej żywych roślinek. Najbardziej przypadły mi do gustu te najmniej wymagające:) Sukulenty kupuję jak tylko mam okazję. Jest tyle pięknych okazów, że ciężko się zdecydować! Chciałabym mieć swoją miejską dżunglę jak u Margo w mieszkaniu. Oczarowana jej cudnymi aranżacjami roślinek w szklanych kulach z otworami postanowiłam sprawić sobie takie szkiełka. Trochę poszukałam, żeby cenowo nie zrujnować swojego budżetu :) Co chwilę zmieniam coś w oknach i na parapetach, więc pokażę Wam różne aranżacje.



 



 



Ciekawe, czy zauważyłyście, że w dwóch kulach są sztuczne sukulenty? Takie kompozycje kupiłam gotowe w sklepie:) A ukochane przeze mnie druciaki robią za osłonki dla kaktusów. Dokończyłam wreszcie poduszkę na stołek, zrobiłam zapięcie od spodu. Teraz się nie przesuwa i dodatkowo ma drewniany guziczek. 








A Wy lubicie żywe roślinki? Też macie sukulenty? Mi się marzy tak popularna ostatnio Monstera i Pilea, ale nigdzie nie mogę dostać. Chyba ratuje tylko opcja - przez internet. Życzę wspaniałego słonecznego tygodnia! Pozdrawiam Ala

wtorek, 19 stycznia 2016

Dla miłośników Vintage i nie tylko

Cześć Wszystkim!
Cieszy mnie bardzo, że grudniowe kadry przypadły Wam do gustu:) Szczególnie origami.
Dekoracje stworzone własnoręcznie cieszą podwójnie, dlatego wszystkim polecam takie proste w wykonaniu diamenty i gwiazdy. Wystarczy kartka papieru i chwila cierpliwości.

Zauważyłyście, że ostatnio ciągle się czymś chwalę? Straszna chwalipięta ze mnie się zrobiła:) Cóż poradzę, że chcę pokazać co dobrego mnie spotyka. Gwiazdkowe prezenty w tym roku przerosły moje oczekiwania. Album Lo Vintage Detail, piękne zeszyty, wywołane zdjęcia, statyw do aparatu, kosmetyki. Chyba byłam bardzo grzeczna?:)

Kilka słów o albumie Lo Vintage Detail, obok tej publikacji nie można przejść obojętnie. Pięknie wydany album przez dwójkę utalentowanych ludzi:
Monikę Kantor-Załęcką oraz Sebastiana Załęckiego, znanych bardziej jako Mimi i Zorki.
Fotografie, teksty, skład, wysyłka - wszystko sami dopinają na ostatni guziczek.
Album wypełniony jest pięknymi zdjęciami, detalami, przedmiotami z duszą i charakterem, polskim rękodziełem, stylem vintage. Wszystko wykonane własną pracą z pomocą życzliwych osób, bez reklam i sponsorów. Do wyboru są trzy okładki i właśnie ten fakt, że mamy wpływ na swój zakupiony album poprzez wybór okładki, czyni ten album jeszcze bardziej wyjątkowym! Ja wybrałam Olive:) Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie mają, polskie i wydane z sercem Lo Vintage Detail:






Nowe doniczki i osłonki na sukulenty zadomowiły się u nas na dobre:) Nie mogę przestać kupować wciąż nowych odmian tych niewymagających roślinek:) Chcę mieć dżunglę! Kiedyś na pewno:) A okładki zeszytów jakie dostałam są piękne same w sobie, że aż żal coś w nich zapisywać.







W sobotę biorę udział w spotkaniu Babeczek organizowanym przez Dorotę z bloga Baba Ma Dom. Jeśli nie znacie tego bloga to koniecznie musicie to nadrobić, projekty DIY to specjalność Baby. O takich właśnie projektach będziemy gadać przy kawie:) U mnie ostatnio mało DIY, ale drabina jak najbardziej się zalicza:)

źródło  Baba Ma Dom
Życzę Wszystkim dużo słońca w tym tygodniu! 
Pozdrawiam Ala

wtorek, 13 października 2015

Sypialniane kadry

Witajcie! Bardzo się cieszę, że moje jesienne dekoracje przypadły Wam do gustu! Jesień rozgościła się już na dobre, a nawet śnieg już gdzieniegdzie pada. Zimno, ciemno i przygnębiająco. Zdałam sobie sprawę, że coraz trudniejsze będzie robienie zdjęć, a ostatnio narzekałam na złe światło:) Teraz to dopiero będzie sztuka popstrykać zdjęcia.

Dzisiaj pokazuję Wam sypialnię w naszym wynajmowanym mieszkaniu. Była ona całkowicie umeblowana, biało-brązowe meble, po drugiej stronie niewidoczne dwie ogromne szafy. Znacie mnie już dobrze i wiecie, że na dekoracje nie lubię wydawać majątku. Uwielbiam pchle targi, szukam okazji w sklepach, w internecie, często robię coś sama albo przerabiam stare rzeczy. Przy dekorowaniu sypialni jest pełen misz-masz pod względem pochodzenia dekoracji. Ale wszystko po kolei. Zapraszam na kawę i tartę z jabłkami:) 

Zdjęcia robiłam w niedzielę, kiedy możemy sobie pozwolić na leniuchowanie w sypialni:) Dobra kawka, ciasto i ulubiony album Be Coffee Style Berlin, czego chcieć więcej:)







Wzdychałam już od jakiegoś czasu do girlandy z żarówkami. Cena skutecznie mnie odstraszała i miałam ciągle nadzieję, że gdzieś spotkam tańszą, jakąś w promocji. Nie pomyliłam się i trafiłam na sznur z żarówkami na pchlim targu w Holandii. I to aż z 60. żarówkami! Radość moja była ogromna, jedyne co mi się nie podobało to kolor zielony. Obawiałam się o cenę, ale sprzedawca był przekonany, że to zwykłe lampki na taras, więc stałam się szczęśliwą posiadaczką sznura z żarówkami:) Wystarczyło odciąć 20 oprawek, zakupić zwykłe żarówki po 1,5zł/szt i mam świetne oświetlenie w sypialni:) Kolor zostawiłam. Zawsze mogę przemalować przewód na czarno, ale ciemnozielony nie jest taki zły. Na mojej szafce nocnej pudełko na biżuterię upolowane na targu staroci:)







 
U mojego męża na szafce umieściłam sukulenta w metalowym domku oraz małe szklane pudełka pod kloszem. Mam sporą kolekcję szklanych pudełek jeśli pamiętacie:) Wszystkie są z pchlich targów, a kupiłam je już dwa lata temu we Wrocławiu. Torebkę papierową zrobiłam sama i przyszyłam różowy guziczek. Odkrywamy też magazyn Usta, ja jestem zachwycona! Polecam wszystkim -  bardzo dobra lektura na jesienne wieczory:)









Postanowiłam powiesić plakaty nad łóżkiem i na ścianie obok. Podobają mi się motywy roślinne, liście, alfabet, plakaty czarno-białe, typografie. Mam swoich faworytów, ale póki co postanowiłam wstrzymać się od zakupów. Zrobiłam swoje plakaty b&w, a nad łóżkiem powiesiłam kartki wycięte z atlasu roślin, który ma ponad 300 stron a kupiłam go za grosze. Mam w czym wybierać, teraz postawiłam na motywy jesienne.
Dwa poniższe zdjęcia są zrobione komórką, dlatego są słabszej jakości, ale obiektyw krzywe zwierciadło sprawdza się świetnie do pokazania szerszych kadrów:)







 Pozostaje jeszcze parapet. Jak w każdym pokoju -  sukulenty. Mam też fajną ażurową ozdobę w oknie. Taki panel dekoracyjny:) żeby było widać z zewnątrz kwiatka to zrobiłam mu podstawkę kartonową i okleiłam papierem w gwiazdki:)



Ktoś wytrwał do końca? Jak Wam się podoba sypialnia? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii. Będzie mi bardzo miło, jeżeli pozostawicie swoje uwagi w formie komentarza. Na koniec przypominam o trwającym Candy, o którym pisałam w poście Pierwsze jesienne dekoracje. Zapisywać się można do 25.10.2015. Serdecznie zapraszam! Życzę udanego tygodnia! Pozdrawiam Ala

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka