poniedziałek, 15 grudnia 2014

3!

Trzecia niedziela adwentu już za nami! Czy to oznacza, że został już tylko tydzień do Świąt? A ja jestem w ciemnym lesie z dekoracjami, porządkami...Trzeba wszystko szybko nadrobić:) Tyle mam pomysłów, ciągle oglądam u Was piękne dekoracje, ciekawe jak to będzie z ich realizacją:) W ostatnim czasie udało się na szczęście wykonać niektóre z zamiarów. W pokoju zamontowaliśmy obudowę karnisza, nasza własna konstrukcja i wykonanie, na pustej ścianie nad kanapą wisi duży zegar, wreszcie zmalowałam nowy żyrandol a nad stołem zawisł wiklinowy wianek. Zapraszam do oglądania!
Nie pokazywałam Wam jeszcze kalendarza adwentowego, kolorowy mikołajkowy zamocowałam na portalu. Zawitały też w naszych progach małe skrzaty:)






Po zamontowaniu obudowy karnisza stwierdzam, że muszę pomalować karnisz na biało. Niestety całość nie do końca zakrywa żabki, ale gdybym zrobiła wyższą obudowę to okno by się nie otworzyło.
Całość oczywiście w bieli i szarościach.






Nie potrafiłam się oprzeć zastawie w szare gwiazdki, ja uwielbiam gwiazdki:) W szare gwiazdki jest też bieżnik i ściereczka...Gwiazda taca i gwiazdki zawieszki na wianku:) Co sądzicie o mojej skromnej wersji świecznika adwentowego? Wyhaftowałam cyferki, zwykłe białe świeczki i gotowe!









Do żyrandola planuję kupić małe abażurki, ale uwierzcie mi nie jest to takie proste. Nie jestem w stanie wydać za jeden kloszyk ponad 10zł, skąd takie ceny? Już się nawet zastanawiam czy nie kupić jakichś używanych i przerobić pod swoje oczekiwania. Hm zobaczymy jak to wyjdzie. Zmykam tymczasem pooglądać inspiracje świąteczne na Waszych blogach:) Dziękuję za każdy pozostawiony ślad po swoich odwiedzinach, każda uwaga, miłe słowo są dla mnie bezcenne! Pozdrawiam Was i życzę spokojnych dalszych przygotowań do Świąt! Ala



wtorek, 4 listopada 2014

Jesienny salon

Witam wszystkich bardzo serdecznie! Listopadowe wieczory niestety nie pozwalają na zrobienie ładnych zdjęć, a może to brak umiejętności:) W każdym razie w weekend udało mi się zrobić kilka zdjęć. Oswajam powoli jesień i chłodne, długie wieczory. Moje must have to pled z Biedronki i poduszka z Pepco:) A małe dynie cieszą moje oczy...






W salonie pojawiają się szarości i coraz więcej bieli, dlatego postanowiłam zmienić abażur starej lampy. Wyhaftowałam literkę "A" i naszyłam na nowy szary materiał. Abażur nie jest skończony, ponieważ zastanawiam się jak go wykończyć na obrzeżach, czy koronką czy tym samym materiałem? Jakieś podpowiedzi?



Witrynka pomieściła obrusy, których ostatnio przybyło. A uwierzcie mi, że kupienie obrusu na okrągły stół nie jest takie proste. Trafiłam na kilka w bardzo przystępnych cenach:)




Szczęście dopisało mi też w TKmaxie, upolowałam książkę Rachel Ashwell w świetnej cenie! Jestem cały czas pod wrażeniem na jakie cudeńka można tam trafić. Taca w kształcie serduszka, kinkiet i serwetki Riviera Maison to zdobycze z pchlego targu:)




Na koniec trochę prywaty:) W październiku mieliśmy pierwszą rocznicę ślubu i dostaliśmy piękną pamiątkę:) Nawet nie wiem, kiedy ten rok zleciał:) Pozdrawiam Was bardzo gorąco! Życzę udanego tygodnia! Ala

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka